Zazen, które praktykujemy w Bukkoin nosi nazywę „shikan taza”, co znaczy „tylko siedzenie”. Popularnie zazen rozumiane jest jako medytacja zen, ale shikan taza jest czymś znacznie szerszym niż jedynie techniką medytacyjną. Poniżej tradycyjne instrukcje autorstwa Eihei Dogena, zatytułowane „Zazengi”, w których opisany jest sposób praktyki tego typu zazen. Poza wymienionymi w nim dwoma tradycyjnymi postawami – lotosu i półlotosu, można także siedzieć w innych łatwiejszych pozycjach, także na krześle. Zindywidualizowane i bardziej szczegółowe instrukcje m.in. odnośnie możliwych postaw, można otrzymać na spotkaniu wprowadzającym. 

Praktyka zen, to praktykowanie zazen. W tym celu najlepsze jest miejsce, gdzie jest cicho i spokojnie. Połóż tam na podłodze grubą matę. Wybierz miejsce, gdzie nie ma przeciągu, dymu ani wilgoci. Dbaj zarówno o samo miejsce, jak też o swoje ciało. (…) W miejscu, gdzie siedzisz nie powinno być nigdy całkowicie ciemno, zarówno w nocy, jak i w dzień. Powinno ono być ciepłe zimą i chłodne latem.
W czasie zazen rozluźnij się i odłóż na bok wszystkie sprawy. Nie rozmyślaj, ani nie oceniaj w kategoriach dobra czy zła. Praktyka zazen nie ma nic wspólnego z umysłem, intelektem i świadomością. Jest poza myśleniem, poglądami i postrzeganiem. Porzuć wszelkie koncepcje o stawaniu się buddhą. Wykracza to poza jakąkolwiek pozycję czy to siedzenia,  leżenia, (stania czy chodzenia).
Bądź powściągliwy w jedzeniu i piciu.
Nie marnuj czasu i praktykuj zazen z takim zaangażowaniem, jakbyś gasił płonący ogień na swojej głowie.(…)
Kiedy praktykujesz zazen zakładaj kesa lub rakusu i siedź na okrągłej poduszce. Powinna ona być podłożona jedynie pod kości pośladkowe, aby wspierała i unosiła lekko kręgosłup. Kolana oraz nogi powinny spoczywać pewnie na macie. To jest sposób, w jaki siedzieli buddhowie i przodkowie.
Możesz siedzieć w pół lotosie lub pełnym lotosie. W pełnym lotosie, połóż prawą stopę na lewym udzie, a lewą na prawym udzie. Palce stóp nie powinny wystawać poza zewnętrzną krawędź ud. Kiedy siedzisz w pół lotosie, wtedy połóż tylko lewą stopę na prawym udzie.
Ubranie nie powinno być obcisłe czy w nieładzie. Połóż prawą dłoń wewnętrzną stroną zwróconą do góry na lewej stopie, a lewą dłoń, także zwróconą wewnętrzną stroną do góry, na prawej. Czubki kciuków powinny się lekko stykać. Umieść dłonie blisko ciała. Czubki kciuków powinny być na wysokości pępka. Siedź prosto, nie przechylając się ani na lewo, ani na prawo, ani w przód, ani w tył. Upewnij się, że uszy są w linii ramion, a nos w linii pępka. Język powinien dotykać podniebienia. Oddychaj przez nos. Usta powinny być zamknięte, a zęby się stykać. Nigdy nie zamykaj całkowicie oczu.
Po wyregulowaniu ciała i umysłu zrób jeden długi oraz cichy wydech ustami, a następnie oddychaj naturalnie (przez nos).
Siedź nieruchomo jak góra. Myśl nie myślenie. Czym jest to myślenie nie myślenia? Poza myśleniem. Tym jest istota sztuki zazen.
Zazen, o którym tu mowa, nie jest techniką medytacji będącą środkiem do celu, ale samo w sobie jest bramą prawdziwej rzeczywistości spokoju i radości (nirwaną), niezanieczyszczoną praktyką potwierdzeniem.

W dwóch poniższych fragmentach z tekstu zatytułowanego „Bendowa – Objaśnienia dotyczące praktyki” mistrz Dogen wyjaśnia szerszy kontekst zazen shikan taza oraz kwestię tożsamość praktyki i potwierdzenia (urzeczywistnienia).

Wszyscy buddhowie tathagatowie przekazywali jedynie cudowną rzeczywistość będącą wspaniałą praktyką nieuwarunkowanego działania, ucieleśniając w ten sposób najwyższe przebudzenie. Podstawą tego przekazu, mającego miejsce jedynie pomiędzy buddhą a buddhą, jest wspaniała metoda samadhi przyjmowania i funkcjonowania jako prawdziwa tożsamość. Bramą wejściową do radosnego przebywania w nim, jest proste siedzenie w zazen.
Pomimo tego, że pierwotnie każdy już jest tą rzeczywistością, to nie objawia się ona bez praktyki i nie jest wyrażana bez potwierdzania. Kiedy puszczasz, twoje dłonie są jej pełne. Nie jest to kwestia jedności czy różnorodności. Kiedy mówisz, wypełnia twoje usta. Nie jest to czymś ograniczonym przez pion czy poziom. Buddhowie cały czas przebywają w tej rzeczywistości podtrzymując ją, jednakże nie ma w tym żadnego śladu konceptualizacji. Wszystkie istoty cały czas funkcjonują w niej, nie będąc tego świadome. Praktykowanie potwierdzania, pozwala wszystkiemu współistnieć w tym potwierdzaniu, umożliwiając doświadczanie jedności drogi wyzwolenia. Wykroczywszy poza wszelkie wewnętrzne przeszkody i puściwszy wszelkie wewnętrzne ograniczenia, koncepcje oraz rozróżnianie nie są wtedy już dłużej problemem.

 

Pogląd, że praktyka i potwierdzenie (urzeczywistnienie) są czymś różnym i oddzielnym jest błędny. W buddha-dharmie praktyka i potwierdzenie są tożsame. Praktyka jest praktykowaniem potwierdzenia i praktyka od samego początku obejmuje całość pierwotnego urzeczywistnienia. Dlatego mówi się, aby nie czekać na urzeczywistnienie jako coś, gdzieś indziej, na zewnątrz samej praktyki, ponieważ praktyka sama w sobie wyraża bezpośrednio pierwotne urzeczywistnienie. Ponieważ zawsze jest to potwierdzanie będące praktyką, to nie ma końca takiego potwierdzania. Ponieważ jest to praktykowanie potwierdzenia, to nie ma początku takiej praktyki. Zarówno Buddha Siakjamuni, jak i czcigodny Mahakasiapa otrzymali i byli używani przez praktykę potwierdzania. Praktyka potwierdzania pociągnęła i poruszała zarówno wielkiego mistrza Bodhidharmę, jak i Szóstego Przodka. Tym są ślady podtrzymywania i zachowywania buddha-dharmy. Praktyka nie jest oddzielona od potwierdzenia i na szczęście dla nas, naturalnie jesteśmy objęci pierwotnym urzeczywistnieniem. Musisz wiedzieć, że buddhowie i przodkowie podkreślali potrzebę intensywnej praktyki, aby nie zanieczyszczać urzeczywistnienia, które jest praktyką. Kiedy ta cudowna praktyka jest puszczona, pierwotne urzeczywistnienie wypełnia twoje dłonie. Kiedy uwalniasz się od pierwotnego urzeczywistnienia, cudowna praktyka wypełnia twoje ciało.
W Chinach odwiedziłem wiele klasztorów i w każdym z nich było od pięciuset do dwóch tysięcy mnichów, którzy praktykowali zazen dzień i noc. Kiedy pytałem nauczycieli, przekazujących mudrę umysłu buddhy (postawę zazen), o istotę buddha-dharmy, odpowiadali, że praktyka i potwierdzenie są jednym, a nie dwoma. Z tego powodu w zgodzie z naukami buddhów i przodków, zachęcam wszystkich do odkrycia urzeczywistnienia jako zazen. Nie tylko praktykujących zen, ale także tych, którzy poszukują prawdziwej drogi, wszystkich szukających buddha-dharmy, początkujących i zaawansowanych, zwykłych pomieszanych ludzi i mędrców. Jak powiedział jeden ze starych mistrzów: „Nie jest tak, że praktyka i potwierdzenie nie istnieją, ale nie należy ich zanieczyszczać”. Inny mistrz powiedział: „Ci, którzy poszukają urzeczywistnienia, praktykują urzeczywistnienie”. Dlatego to, co musisz robić, to praktykować na gruncie urzeczywistnienia.

  •  
  •